O sztuce poruszania się

Dawno, dawno temu, ruch wydawał mi się czymś tak normalnym, że chodziłam, spałam, biegałam, nie przywiązując do niego większej wagi. Zauważałam tylko tyle, że kiedy się poruszam, to ruch się właśnie odbywa. Nie nazywałam tego ruchu, nie było mi to potrzebne i chyba nawet nie pomyślałam, że ma to jakieś większe znaczenie. Głównie żyłam w swojej głowie i zajmowałam, się tym, co myślę i co widzę. Kiedy chodziłam, to po prostu się przemieszczałam, kiedy biegłam, moim celem było gdzieś szybciej dotrzeć, pewnie jak większość ludzi używałam, ciała tak jak umiałam, aby sprawniej osiągnąć w przestrzeni miejsce, do którego zmierzam.

Tak mniej więcej trwało moje życie do dwudziestego ósmego roku życia. Kiedy piszę ten tekst, jest dziesięć lat później, mamy 2021 rok i jest styczeń. Przez te 120 miesięcy ćwiczyłam taiji i qigong. W pewnym momencie doszedł do tego jeszcze ruch na zajęciach z metody Fedenkraisa, a ostatnio i movemntu. Czyli podsumowując, swoim ciałem w ruch, zajęłam się już na poważnie. Zrozumiałam jedną rzecz, ruch mnie odżywia, dodaje mi energii, inspiruje. Po ćwiczeniach czuję się lekko i żyje mi się przyjemnie. Poznałam odczucie relaksu w ciele, doświadczyłam też zmian, jakie niesie rozluźniona głowa dodatkowo z harmonizowana i do tleniona.

Jak zacząć?

Każdy początek jest dobry, najlepiej zacząć od dziś, albo przynajmniej w najbliższym tygodniu, jeśli to możliwe. A jest, bo mamy aktualnie bardzo dużo zajęć odbywających się w sieci i nie trzeba wychodzić z domu. Jak zawsze najważniejsza jest decyzja, że można i da się sobie szansę, poświęci czas na naukę. Jednym słowem jest się gotowym do zmiany swojego życia, zmiany na ciekawsze i bogatsze w doznania życie.

Co wybrać?

Tu przed nami odkrywa się przebogaty świat różnych form ruchowych rozwijających ciało, umysł i ale jednocześnie wpływających na sferę emocjonalną. Moja ścieżka, którą wybrałam idzie z taiji i qigongiem, Feldenkraisem i świeżo oswajanym movementem ale też z wachlarzami bojowymi.

Co może stać się waszym wyborem na drodze świadomego ruch, jaka dyscyplina?

Nie dowiecie się tego z czytania artykułów i książek, na zajęcia, które was zainteresują, po prostu trzeba się wybrać, albo przerobić lekcję online. Szukajcie ruchu delikatnego, to on uczy was wyczucia, odbudowuje wrażliwość i na początek drogi daje szansę każdemu, kto długo się nie ruszał, a ma ochotę zacząć, zrobić coś dla siebie, bo czuje już pierwszy ból w kręgosłupie i w karku, narzekając na brak energii życiowej.

Co z tymi, co już kiedyś coś ćwiczyli? Też znajdą coś dla siebie. Na drodze codziennej praktyki, bo taka najlepiej się sprawdza, świadomy ruch przemieszcza nas w coraz to nowy obszar naszego ciała. Coś w nas otwiera i daje więcej możliwości na ekspresję siebie.

Zapraszam do obejrzenia wywiadu, kilka zdań więcej na temat sztuki świadomego ruchu.

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.